Czas czytania: 4 minut
Jeśli guzowi uda się zagnieździć w mózgu żywego organizmu, z jego perspektywy, zrobił to wyjątkowo sprytnie. Schował się bowiem za jedną z najpotężniejszych barier, które chronią najważniejsze organy ciała: barierą krew-mózg, bardzo selektywnym filtrem, który pozwala przechodzić tylko wybranym substancjom. Większość leków nie zalicza się do nich. Dlatego znalezienie skutecznej chemioterapii przeciwko guzom mózgu jest dla medycyny wielkim wyzwaniem.
W ostatnich latach badania medyczne znalazły obiecującego sojusznika: nanotechnologię. Materiały w skali nano mogą, mówiąc w przenośni, pełnić rolę listonoszy, którzy dostarczają substancje czynne na pożądany adres. Ponieważ nanopartykuły są niewyobrażalnie małe – około 500 razy mniejsze niż średnica ludzkiego włosa – niektórym udaje się przechodzić przez bariery ochronne ciała, nie naruszając ich. Kontynuując przykład guza mózgu: nanopartykuły mogłyby transportować substancje chemoterapeutyczne przez barierę krew-mózg do mózgu, gdzie mogłyby zwalczać guza.
Poszukiwanie odpowiedniego materiału nano
Jednak nanopartykuły, w zależności od zadania, które mają wykonać, muszą mieć określone
właściwości: w zależności od kształtu, składu materiału i wielkości rozprzestrzeniają się różnie w ciele
i gromadzą w innych organach. Ważne jest zatem, aby dowiedzieć się, które cząstki najlepiej
wykonują swoje zadanie i jednocześnie nie wyrządzają szkody. Dotychczas naukowcy używali modeli
zwierzęcych, głównie myszy, do zgłębiania tych problemów: podawali myszom różne nanomateriały i
badali, jak te rozprzestrzeniały się w ich ciałach i jakie miały efekty uboczne. Jednak te badania na
zwierzętach są nie tylko czasochłonne, długotrwałe i kosztowne, ale również problematyczne z
etycznego punktu widzenia. Nic dziwnego, że szwajcarskie prawo ochrony zwierząt wymaga
ograniczenia liczby eksperymentów na zwierzętach do niezbędnego minimum.
SI-mysz z
decydującą przewagą
Jimeng Wu, doktorantka w działach «Nanomateriały w Zdrowiu» i «Technologia i Społeczeństwo»,
opracowała wirtualną mysz, na której testy te można przeprowadzić za pomocą SI o wiele szybciej.
Do tego zwanego modelem farmakokinetycznym opartym na zasadach fizjologicznych (model PBPK),
Wu wykorzystała jako podstawę 18 badań na myszach, czyli dane z eksperymentów różnych
zespołów badawczych na «prawdziwych» myszach. Dodatkowo zintegrowała ze swoim modelem
statystyczną metodę analizy bayesowskiej z symulacjami Markowa Monte Carlo.
Wynikiem jest wirtualna mysz, której można podać – także wirtualne – nanopartykuły. Następnie model oblicza ich rozmieszczenie w ciele myszy na podstawie ich właściwości takich jak wielkość, powłoka i ładunek powierzchniowy. W porównaniu z tradycyjnym modelem PBPK, który jest kalibrowany tylko dla jednej substancji, KI-mysz Wu ma decydującą przewagę: «Model może dostosować swoje parametry do mierzalnych właściwości danego nanopartykułu», wyjaśnia Jimeng Wu. Ta zdolność narzędzie zawdzięcza «wielowymiarowemu modelowi regresji liniowej», podejściu uczenia maszynowego.
Wkład w «Bezpieczny i Zrównoważony od Projektu»
«To oparte na SI narzędzie do przeszukiwania pozwala naukowcom na wirtualne testowanie, który
rodzaj nanopartykułów najlepiej nadaje się do określonego zadania, zanim w ogóle zostaną
wyprodukowane» – wyjaśnia Jimeng Wu. To nie tylko oszczędza czas, ale także koszty, ponieważ
oferuje pomoc przy podejmowaniu decyzji przed rozpoczęciem kosztownych badań klinicznych.
«W ten sposób model wnosi wkład w koncepcję 'Bezpieczny i Zrównoważony od Projektu' (SSbD)», uzupełnia Peter Wick, który wspiera Jimeng Wu wraz z kolegą Berndem Nowackiem w jej doktoracie. Ponieważ wirtualna mysz zwiększa bezpieczeństwo nowych materiałów lub terapii jeszcze przed ich opracowaniem. Jednak badacz z Empa zwraca uwagę, że zbiór danych, na którym model został do tej pory przeszkolony, jest jeszcze dość mały: do tej pory można było znaleźć jedynie 18 recenzowanych artykułów naukowych, których jakość danych była wystarczająca. «W wielu badaniach właściwości używanych nanopartykułów nie są opisywane wystarczająco szczegółowo», zauważa. Ważne jest teraz, aby karmić wirtualną mysz dodatkowymi danymi z badań i weryfikować je, aby zwiększyć wiarygodność prognoz.
Uczynienie modelu użytecznym dla badań na
ludziach
Przyszłe prace badawcze Jimeng Wu będą również ukierunkowane na strategię «mostowania», aby
przełożyć zasadę jej modelu in silico na badania na ludziach. W tym celu planuje włączyć zasady
wirtualnej myszy do modelu PBPK dla człowieka. W przeciwieństwie do jej KI-myszy, która oblicza
jedynie dystrybucję nanopartykułów w wątrobie, nerkach, płucach i śledzionie, model in silico dla
człowieka mógłby być również używany do badania wrażliwych organów docelowych – na przykład,
aby ustalić, w jakim stopniu określone nanopartykuły mogą pokonać barierę krew-mózg. Nawet
wspomniany na początku guz mózgu nie mógłby się czuć już bezpiecznie za tą barierą –
nanopartykuły mogłyby dostarczyć mu jako «listonosze» przesyłkę z precyzyjnie dobraną dawką
chemioterapii.
Kontakt medialny:
Mirjam Schwaller
Komunikacja
Tel. +41 58 765 4386
redaktion@empa.ch
Informacja redakcji: prawa do zdjęcia należą do odpowiedniego wydawcy.
Empa jest interdyscyplinarnym instytutem badawczym z obszaru ETH zajmującym się nauką o materiałach i technologią.
Jako most między badaniami a praktycznym ich zastosowaniem, opracowuje rozwiązania dla najważniejszych wyzwań przemysłu i tworzy naukowe podstawy zrównoważonego rozwoju naszego społeczeństwa.
Jako instytucja z obszaru ETH, Empa jest zobowiązana do doskonałości we wszystkich swoich działaniach.
Empa – miejsce, gdzie zaczyna się innowacja. Aby Szwajcaria nadal przodowała w globalnych rankingach innowacyjności.
Informacja: tekst w sekcji „O nas” pochodzi ze źródeł publicznych lub z profilu firmy na HELP.ch.
Źródło: EMPA, komunikat prasowy
Oryginalny artykuł opublikowano na: Weniger Tierversuche dank virtueller Maus