Czas czytania: 3 minut
Hulajnogi elektryczne stały się już elementem krajobrazu miejskiego. Jednocześnie rośnie liczba poważnych wypadków z ich udziałem. Zgodnie z danymi Szwajcarskiego Urzędu ds. Dróg (ASTRA), w ubiegłym roku w Szwajcarii 152 użytkowników hulajnóg elektrycznych doznało poważnych obrażeń, a trzy osoby zginęły.
Cztery testy zderzeniowe z kaskiem i bez
Aby zobrazować skutki typowego wypadku indywidualnego, TCS przeprowadził cztery testy zderzeniowe. Manekin wyposażony w czujniki w obrębie głowy i szyi zderzał się na hulajnodze elektrycznej czołowo z przeszkodą. Test przeprowadzano zarówno z kaskiem rowerowym, jak i bez niego, przy prędkościach 20 oraz 15 km/h.
Jako miara ryzyka poważnych obrażeń głowy oceniane było między innymi tzw. kryterium urazu głowy (HIC36). Wartość powyżej 1000 odpowiada 50- procentowemu prawdopodobieństwu odniesienia poważnego urazu głowy.
Ogromne siły przy prędkości 20 km/h
Podczas gdy zmierzone siły działające na głowę przy prędkości 20 km/h z kaskiem i bez wynosiły odpowiednio ponad 200-krotność oraz ponad 300-krotność siły ciążenia, a poszkodowany z kaskiem z ponad 50-procentowym prawdopodobieństwem doznałby poważnych obrażeń głowy, różnice przy prędkości 15 km/h są wyraźniejsze. Przy tej prędkości wartość HIC36 z kaskiem wynosiła poniżej 1000, podczas gdy bez kasku była wyższa - kask mógł więc z dużym prawdopodobieństwem zapobiec poważnemu urazowi głowy.
Podczas upadku z kaskiem przy prędkości 15 km/h zmierzone siły działające na głowę były nieco zmniejszone, ponieważ dynamika upadku obejmowała lekką rotację, co sprawiło, że manekin uderzył podłogę najpierw kolanem, łokciem i ramieniem. To pokazuje, jak ważne jest w przypadku wypadku, by kierowca był czujny i umiejętnie amortyzował uderzenie działającymi odruchami.
Według eksperta TCS Stefana Eichenbergera test pokazuje w imponujący sposób skutki wypadku z udziałem hulajnogi elektrycznej: "Kierowcy hulajnóg elektrycznych często nie zdają sobie sprawy, jakimi siłami mają do czynienia. Przeważnie jeżdżą bez kasku, a niekiedy można zobaczyć kierujących hulajnogami rozmawiających przez telefon, jednoręcznych. Po wypadku przy 20 km/h lub widząc, co przydarzyło się naszym manekinom, nikt nie robi tego ponownie tak szybko".
Noszenie kasku, unikanie ryzyk
TCS zaleca więc noszenie kasku rowerowego na hulajnodze elektrycznej, nawet jeśli nie jest to wymagane prawnie. Równie ważne jest, aby podczas jazdy trzymać obie ręce na kierownicy i nie używać telefonu. Dotyczy to także hulajnóg: żadnego alkoholu za kierownicą. Alkohol wydłuża czas reakcji i może dodatkowo zaostrzyć skutki wypadku. Ponadto jasna odzież, najlepiej z odblaskami, pomaga być widocznym w ruchu drogowym. Światło przednie i tylne jest prawnym wymogiem, także w ciągu dnia.
Kontakt z mediami:
Marco
Wölfli, rzecznik prasowy TCS
Tel. 058 827 34 03
marco.woelfli@tcs.ch
Informacja redakcji: prawa do zdjęcia należą do odpowiedniego wydawcy. Prawa do zdjęcia: Touring Club Schweiz/Suisse/Svizzero - TCS
Od założenia w 1896 roku w Genewie, Touring Club Schweiz (TCS) jest w służbie szwajcarskich obywateli.
Angażuje się w bezpieczeństwo, zrównoważony rozwój i autonomię w mobilności osobistej zarówno politycznie, jak i społecznie.
Ponad 2000 pracowników w 23 regionalnych sekcjach oferuje największy klub mobilności w Szwajcarii ponad 1,6 miliona członków szeroki wachlarz usług związanych z mobilnością, zdrowiem i rekreacją.
Każde 70 sekund udzielana jest pomoc. 200 patroli rocznie przeprowadza około 361'000 akcji na szwajcarskich drogach, umożliwiając w ponad 80% przypadków natychmiastową kontynuację podróży. Centralne biuro ETI organizuje rocznie około 63'000 usług pomocy, w tym 3500 konsultacji medycznych i ponad 1300 repatriacji. TCS Ambulance jest największym prywatnym podmiotem w zakresie ratownictwa medycznego i transportu medycznego w Szwajcarii z 400 pracownikami, 22 bazami logistycznymi i około 45'000 operacji rocznie. Biura ochrony prawnej zajmują się 52'000 sprawami i udzielają około 10'000 porad prawnych.
Od 1908 roku TCS działa na rzecz większego bezpieczeństwa w mobilności - możliwe dzięki członkostwu. Rozwija materiały dydaktyczne, kampanie informacyjne, przeprowadza testy infrastruktury mobilności i doradza władzom. Co roku TCS rozdaje około 115'000 odblaskowych pasków i 90'000 odblaskowych kamizelek dzieciom, aby zapewnić również ich bezpieczeństwo w ruchu drogowym. 42'000 uczestników odbywa roczne szkolenia i kursy doskonalące w ośrodkach szkoleniowych we wszystkich kategoriach pojazdów.
Z 32 miejscami campingowymi i około 900'000 noclegów rocznie, TCS jest także największym dostawcą usług campingowych w Szwajcarii. Akademia Mobilności TCS bada i kształtuje transformacje w transporcie, jak mobilność dronów czy współdzieloną mobilność, m.in. z 400 elektrycznymi rowerami cargo "carvelo" i 43'000 użytkowników. TCS jest współsygnatariuszem mapy drogowej elektromobilności 2025.
Informacja: tekst w sekcji „O nas” pochodzi ze źródeł publicznych lub z profilu firmy na HELP.ch.
Źródło: Touring Club Suisse (TCS), komunikat prasowy
Oryginalny artykuł opublikowano na: E-Trottinett-Crashtest: Helm reduziert mögliche Folgen eines Sturzes